Dlaczego widząc gwiazdy, zatrzymujemy się na chwilę i patrząc na nie, odpływamy w nieznane? Dlaczego księżyc działa na nas tak, jak kamień filozoficzny na Voldemorta? Co w nim takiego jest, co nas do siebie tak bardzo przyciąga? Te miliony ludzi na świecie. Dlaczego wszyscy marzą, by znaleźć się właśnie na nim?
Księżyc, księżyc z jedną gwiazdą. Jedną nadzieją. Jedną samotnością.
Co ty w sobie masz..?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz